Kilka słów od serca

Kiedy patrzę wstecz na ponad 60 wspólnych lat, przepełnia mnie wdzięczność. Michael spędził niezliczone wieczory, tworząc te prace własnymi rękami, z nadzieją, że będą noszone, darowane i pielęgnowane w wierze.

Gdy na początku tego roku odszedł do Pana, wiedziałam, że nie mogę kontynuować bez niego. Wciąż mamy kilka prac, i wolę, by trafiły do kochających domów, niż miałyby zostać schowane w pudłach.

Zanim więc zamknę nasze drzwi, oferuję pozostałe prace z rabatem 75%: kup 3, 1 gratis.