Po lewej: Wiktoria, 5 lat, uczy się od swojej babci w 1960 roku. Po prawej: Wiktoria, 70 lat, przekazuje to samo rzemiosło swojej wnuczce. (Zdjęcie: Dziennik Rzemiosła)
„Wiktoria żegna się z rzemiosłem, które kochała przez całe życie. Jej ostatnie ręcznie wykonane projekty są teraz dostępne z rabatem do 80%.”
Wszystko zaczęło się przy kuchennym stole jej babci.
Wiktoria do dziś pamięta dźwięk koralików rozsypanych na starym drewnianym stole i delikatne dłonie babci, które prowadziły ją krok po kroku. Była jeszcze dzieckiem, gdy nauczyła się sztuki tworzenia biżuterii – nie z książek, lecz z rodzinnej tradycji.
„Za każdym razem, gdy coś tworzę, czuję jej obecność” – mówi Wiktoria. „Nauczyła mnie nie tylko rzemiosła – przekazała mi też miłość”.
Dziś, po 35 latach pracy, Wiktoria przygotowuje się do odłożenia swoich narzędzi. Po całym życiu spędzonym na ręcznym tworzeniu wyjątkowych projektów przechodzi na emeryturę. I po raz pierwszy – a zarazem ostatni – udostępnia swoją finałową kolekcję z rabatem do 80%.